poniedziałek, 18 stycznia 2016

Co jest w życiu najważniejsze?

Pytam i od razu spieszę z odpowiedzią zawartą w jednym słowie: wiara. W życiu najważniejsza jest wiara. Mam na myśli wiarę, która jest niezależna od wyznawanej religii i wiary w określonego Boga (czy Bogów). Jakaż więc to wiara jest w życiu najważniejsza?

Przez kilka dni nie napisałem nic, co warte byłoby opublikowania. Te dni miały swą wartość płynącą z innych aktywności. Nawet nie wiem skąd pojawiło się w mojej głowie tytułowe pytanie, a odpowiedź powoli się wykluwała. Rozsądek podsuwał mi różne - najpierw pozornie bardziej, a potem mniej oczywiste - odpowiedzi.

Odżywianie się i oddychanie. Odpowiedzi tak oczywiste, że aż nie warte dalszych rozważań. Bo czy w życiu najważniejsze jest by jeść, oddychać i nic ponad to? Owszem, ważne jest jak się odżywiam i nawet jak oddycham, ale to zupełnie inny wątek.

Zdrowie.Ależ tak! - najważniejsze.Ależ nie - można żyć w stanie, który trudno zdefiniować jako zdrowie. Ba! - jak mówi żartobliwe powiedzenie, jeśli ktoś z nas czuje się zdrowy to znaczy, że został źle zdiagnozowany. Zdrowie jest ważne, ale to nie to czego szukam.

Rodzina. Tak. Hmmm... Wiem, jak jest ważna, lecz z drugiej strony nawet moja rodzina ewoluuje, a relacje z czasem ulegają zmianie. I co mają powiedzieć osoby naprawdę samotne? Czy pozbawione rodziny pozbawione są uroków życia?

Szczęście. Tak. Choć z drugiej strony kto zna najbardziej uniwersalną definicję szczęścia? Ja nie znam. A gdyby szczęście zdefiniować jako "szczere i bezwarunkowe zadowolenie z tego jak jest" to szczęście staje się życiem, a życie szczęściem. Masło maślane.

Pieniądze. Tak? Nie? Pieniędzy nigdy dosyć, więc życia nie starcza, by posiąść wszystkie pieniądze świata. Nie - pieniądze jako najważniejszy element życia to ślepa uliczka zakończona murem niegasnącej zachłanności i nieograniczonej frustracji.

Praca. Dla większości z nas najważniejszy element układanki dającej pieniądze przynoszące szczęście, umożliwiające posiadanie rodziny i powroty do zdrowia. Jednak... Czy pamiętasz piękno dzieciństwa bez pracy? Czy naprawdę urlop lub rekonwalescencja to czas przeklęty?

Mógłbym tak jeszcze długo wymieniać. Możesz również w tym miejscu utworzyć swoją listę tego, co w życiu jest najważniejsze. Utwórz ją proszę teraz.

Ile na tej liście jest pozycji? 
Dużo? To co NAPRAWDĘ jest najważniejsze? 
Tylko jedna? To czas na ostatnie pytanie: czy to COŚ mogłoby by być najważniejsze, gdyby nie Twoja wiara, że faktycznie najważniejszym jest?

Wiara to odpowiedź przeze mnie odnaleziona. Dokładniej - wiara w siebie; wiara, która płynie z mojego wnętrza. Tak, z mojego wnętrza, by mogła płynąć nawet wtedy, gdy pozostanę zupełnie sam na kompletnym pustkowiu. Bym mógł zajrzeć w głąb siebie i odnaleźć chęć do przeżycia kolejnego dnia, zrobienia kolejnego kroku, zaczerpnięcia kolejnego haustu powietrza. 

Wiara w siebie to taki akumulatorek, który kryje się w człowieku. Akumulatorek, który może być zasilany z bardzo różnych źródeł: ze źródła nieodgadnionego, z wiary w Boga, Bogów lub siły nadprzyrodzone, z energii kosmicznej, z naturalnej mocy brzozowego pnia lub indiańskiego totemu, czy choćby z mocy obłędu.

Nadzieja bez mojej wiary w siebie prowadzi do zwątpienia.
Miłość bez mojej wiary w siebie prowadzi do rozczarowań.
Praca bez mojej wiary w siebie prowadzi do wypalenia.
Pieniądze bez mojej wiary w siebie to prosta droga na bezdroża egzystowania.
Szczęście bez mojej wiary w siebie pęka jak mydlana bańka.
Rodzina bez mojej wiary w siebie rozpada się.
Zdrowie bez mojej wiary w siebie jest ruchomym celem.

Uwierz w siebie zanim uwierzysz w cokolwiek innego.

3 komentarze:

  1. Witaj Kaziku, zainspirowałeś mnie swoim artykułem do odpowiedzi. Po przeczytaniu pojawiło się we mnie pytanie "Ale jak uwierzyć w siebie?" I przyszła też odpowiedź: "Przez poznanie siebie". Bo przecież każdy z nas ma zdolności, talenty, tyle, że czasem zakurzone, zapomniane, a może nigdy nie odkryte. Zatem, gdy wejdziemy na drogę odkrywcy i dokopiemy się do tego co w nas, możemy się zachwycić i dostrzec wartość naszego istnienia:-) Wtedy i łatwiej w siebie uwierzyć i łatwiej działać w poczuciu sensu, a nawet misji życia. Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrawiam serdecznie! Artykuł skłaniający do refleksji, jak zawsze :) I ucieszyłam się, że jednym z moich talentów wg Gallupa jest wiara w siebie :) Jednak osobiście uważam, że w życiu najważniejsza jest Miłość. Z niej rodzi się wszystko inne, ona wszystko zmienia. Najpierw jest miłość, jaką otrzymujemy od matki, później miłość siebie samego, a dopiero później miłość drugiej osoby. Poznawanie siebie, odkrywanie siebie, to na pewno dobra droga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. You are the man! Wiara czyni cuda Kaz, każdego dnia trzeba dzielnie walczyc żeby Ci jej ktoś nie spaprał.

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze szanujące opinie innych Czytelników oraz autora są mile widziane. Pozostałe będę usuwane.