wtorek, 15 grudnia 2015

Jeszcze się cieszę

Proszę Państwa! Podobno kryzys wciąż się nie skończył. Słońca na niebie jak na lekarstwo. Emigranci mieszają się z terrorystami i zalewają Europę jako uchodźcy. Giełda lekko dołuje. Polska scena polityczna byłaby nawet śmieszna, gdyby nie była tak prawdziwa. Są tacy, którzy mają na ustach hasło "Czyż nie dobija się demokracji!". A ja znajduję powody do zadowolenia :)

I nawet nie chodzi o to, że one są i że jest ich wiele.
Chodzi o to jeden szczególny powód do zadowolenia...

Wciąż mogę sobie tutaj pisać! Jeszcze nikt nie wyłączył prądu i internetu. Jeszcze lotne brygady nie wkraczają bez pukania do takich, co to wypisują myśli jakieś nieuczesane. Jeszcze noce są spokojne. Jeszcze można się różnić i głośno o tym mówić.

Dziękuję za tak wiele i tak niewiele zarazem.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszelkie komentarze szanujące opinie innych Czytelników oraz autora są mile widziane. Pozostałe będę usuwane.