niedziela, 13 grudnia 2015

PiS da

W kampanii wyborczej PiS obiecywał, że da: 500 złotych na dziecko, wcześniejszy wiek emerytalny czy dobrą zmianę. Po kilku tygodniach każdy sam może ocenić nadzieje na to, co PiS da.
Dziś Prezes Sam-Wiesz-Który obiecywał, że ponownie PiS da. Że PiS da radę. Naprawdę chciałem zrozumieć o czym ten smutny człowiek mówi, lecz ja rady nie dałem.

Obawiam się, że jedyne co PiS może obiecać to obietnice.
Obawiam się, że obiecując złudzenia PiS odbiera nadzieję na państwo stabilne.
Obawiam się, że przekraczając granice przyzwoitości, PiS popełni harakiri polskiej sceny politycznej: PiS nic dobrego nie zyska, a wszyscy pozostali uczestnicy gry w polityczne ustawki jedynie stracą.

W dłuższej perspektywie, PiS da jedynie szansę na zaistnienie tworom politycznym i rozwiązaniom, których dziś nawet sobie nie wyobrażamy.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszelkie komentarze szanujące opinie innych Czytelników oraz autora są mile widziane. Pozostałe będę usuwane.